Nakład wyczerpany
(0 egz.)
Wydanie I
Poznań 2025
Format 14,5x21 cm
ISBN 978-83-68668-41-4
DOI 10.48226/978-83-68668-41-4
s. 218
język: polski
Zdaję sobie sprawę, że wstęp do zbioru trzech studiów sam nie może stać się nadmiernie rozbudowany. Oczywiście, nie może go też jednak zabraknąć; nie tylko z uwagi na wymogi konwencji, ale też – a może przede wszystkim – w związku z koniecznością wyjaśnienia, czym ta książka jest, a czym być nie chce i z pewnością nie może. Należy zacząć od tego, że pomysł na publikację narodził się pod wpływem tegorocznej dyskusji o baroku jezuickim, jaka toczyła się podczas konferencji Panorama polskiego baroku w studiach lat 1973–2023, zorganizowanej na Wydziale „Artes Liberales” Uniwersytetu Warszawskiego. Okazało się, że pojęcie „baroku jezuickiego” w literaturze ma niewielu zwolenników, natomiast lista adwersarzy i argumentów jest całkiem długa. Kontrowersje nie wynikają tu jednak w żadnym przypadku z programowego negowania wpływu jezuitów na literaturę lub przeoczenia ich dominującej obecności w kulturze XVI–XVIII wieku, a raczej z niechęci do terminologii: nie do końca jednoznacznej i obciążonej skazą dawnej ideologizacji.
Co więcej, mimo kilku dekad hermeneutycznego otwarcia polskiego literaturoznawstwa niektóre obszary twórczości Societas Jesu, w tym fundamentalny dla intelektualno-duchowej tradycji zakonu medytacyjny dyskurs pasyjny i eschatologiczny, w zasadzie dopiero w ubiegłym piętnastoleciu doczekały się w pełni funkcjonalnej perspektywy badawczej. Natomiast nie oznacza to, że teksty i zjawiska nagle przestały wymykać się subiektywnym ocenom i wyborom badawczym, edytorskim, translatorskim; czasem zapewne jako zbyt imitacyjne, zbyt użytkowe lub nazbyt hermetyczne w swojej prostocie, ale czasem – zgoła paradoksalnie – bez żadnego wytłumaczalnego powodu.
Wspomniana najnowsza, funkcjonalna perspektywa namysłu nad spuścizną medytacyjną Towarzystwa, mająca swe źródło w badaniach zachodnich i rodzimych, czerpie dynamikę przede wszystkim z dyskusji nad duchowością oraz projektami formacyjnymi Towarzystwa, a zarazem z namysłu interdyscyplinarnego, dzięki któremu do refleksji można było zaangażować szereg pojęć i zjawisk źródłowych, zwłaszcza związanych z epistemologią, estetyką czy też metodologią aktu ignacjańskiego meditatio, pojmowanego jednak bardzo szeroko – nie tylko jako ekskluzywna praktyka duchowościowa, ale również jako wszechstronny model poznania i doświadczenia. Z jednej strony, perspektywa ta pozwoliła dostrzec w ignacjańskim meditatio nie tyle samą tylko realizację określonego schematu czy ilustrację doktryny, ile uniwersalne, odwołujące się do wszystkich zmysłów narzędzie antropologicznej pracy nad podmiotem; instrument kształtowania wrażliwości, pamięci, imaginacji, afektów. Z drugiej strony, co kapitalne, umożliwiła ona rozpoznanie jezuickich projekcji kulturowych – od ikonologii i emblematyki, przez inscenizacje liturgiczne, teatr, aż po malarstwo i architekturę – jako ścisłych, pełnoprawnych, choć genologicznie swoiście zorientowanych, ignacjańskich exercitia spiritualia. Oprócz tego komparatystyczne otwarcie badań umożliwiło identyfikację źródeł, wpływów, akcji akomodacyjnych, przede wszystkim jednak rekonstytucję mapy powiązań oraz zależności w obrębie europejskich dyskursów jezuickich – pozwalającej wyświetlić rodzimą twórczość medytacyjną nie jako fenomen izolowany, ale jako integralną część ponadnarodowej sieci tekstów, praktyk i wyobrażeń funkcjonujących w ramach wspólnej, ignacjańskiej matrycy duchowościowej, epistemologicznej, retorycznej.
Ponad dekadę temu, w tak sprzyjających warunkach, nietrudno było mi podjąć się badań nad rodzimymi medytacjami jezuickimi XVI–XVIII wieku, zwłaszcza, że szczęśliwie zbiegło się to z moim udziałem w kierowanym przez Alinę Nowicką-Jeżową projekcie „Kultura I Rzeczypospolitej w dialogu z Europą: Hermeneutyka wartości”. Efektem było spore studium „Theatrum meditationis”. Ignacjanizm i jezuityzm w duchowej i literackiej kulturze Pierwszej Rzeczypospolitej – źródła, inspiracje, idee, które stawiało sobie za cel uporządkowanie stanu badań, dokonanie rekonesansu komparatystycznego oraz usytuowanie realizacji medytacyjnych w konturze antropologii zmysłów, a więc radykalne przesunięcie perspektywy interpretacyjnej wobec utworów rodzimych, nierzadko dotąd niedocenianych – odczytywanych w całkowitym oderwaniu od ich źródłowego, duchowo-formacyjnego i epistemologiczno-antropologicznego kontekstu. Studium to do pewnego stopnia spełniło chyba swoją funkcję; mam natomiast wrażenie, że długofalowo wpłynęło ono przede wszystkim na poszerzenie oglądu realizacji już wcześniej docenianych i komentowanych, nie stało się jednak, poza paroma wyjątkami, wystarczającą zachętą do badań nad utworami uporczywie pomijanymi albo rewizji uprzedzeń i stereotypów. Co jednak szczególnie dotkliwe, a co dało się odczuć w toku dyskusji o „baroku jezuickim”, nie wybrzmiało ono wystarczająco głośno i zdecydowanie, by przekonać o hegemonii jezuickiego modelu poznania i doświadczenia, który do pierwszych dekad XVIII wieku wyznaczał prężną, autonomiczną formację kulturową; wciąż produktywną – choć już coraz mniej dominującą – w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych tegoż stulecia.
Z przekonania o niedosycie wyrasta więc koncepcja niniejszej książki, która monografią medytacyjnego piśmiennictwa jezuickiego, choćby pasyjnego, być nie chce i nie może; jest na to stanowczo za wcześnie, zwłaszcza że ostatnia dekada nie posunęła badań naprzód na tyle, by myśleć o syntezach i podsumowaniach. Nie chce też stanowić rekonesansu najnowszych prac o dewocyjno-formacyjnym dorobku Towarzystwa; wspomina więc tylko te najważniejsze, które w istotny sposób wpłynęły na postrzeganie i rozumienie projektów medytacyjnych. Natomiast chce przypomnieć wszystkie ustalenia, tezy, propozycje, jakie zostały zreferowane w Theatrum meditationis, by na ich tle pokazać na dwóch – za to dość spektakularnych – przykładach ową funkcjonalność i celowość badań prowadzonych w sugerowanej ramie metodologicznej. Jeden z przykładów, z wielu względów znakomita Pobożna gorzkiej męki Jezusowej pamiątka, został wydobyty z zupełnego literaturoznawczego niebytu, dostarczając nie tylko bardzo ciekawego materiału do badań, ale też – skądinąd emblematycznego – tytułu tej książki Dodawaj mi przy gorzkościach moich smaku, przejętego z treści jednego z medytacyjnych „afektów”. Druga z propozycji obejmuje problematykę poezji rytmometrycznej, charakterystycznej dla jezuickich projektów literacko-formacyjnych, z niejasnych przyczyn otoczonej jak dotąd milczeniem.
(z Wprowadzenia)
Publikacja dostępna online w formacie pdf w poniższej zakładce: Załączniki